RSS
czwartek, 28 maja 2015

Ostatnio troszkę bawię się w samodzielne projektowanie i szycie. Wychodzi różnie - raz lepiej, raz gorzej - wiadomo jakie są początki. Chciałam się jednak podzielić z Wami moim małym sukcesem, a przy okazji odkryciem. Jakiś czas temu na rynku pojawił się polar minky dots, swego czasu mocno promowany przez pewną celebrytkę ;) Jakoś tak mi utkwił w pamięci i choć nigdy nie miałam z nim bliższego kontaktu, podczas zamawiania materiałów kupiłam również troszkę tego. Planowałam stworzyć z niego rękawiczki lub komin, coś niezbyt trudnego i przydatnego na zimę.

Kiedy dotarła do mnie paczka okazało się, że materiał jest bardzo leciutki, miły w dotyku i... raczej nie wyjdą z niego praktyczne rękawiczki. Bardziej nadawałby się do maskotek, jakiś dziecięcych ubranek itd. Jako jednak, że nie mam dzieci, wymyśliłam, że podszyję sobie nim koszulkę, która od jakiegoś czasu leżała w szafie ponieważ okazała się zbyt prześwitująca. Taki eksperyment, nawet nie sądziłam że coś z tego będzie - ot, chciałam poćwiczyć. 

Wyszło genialnie, koszulkę uwielbiam, polarek jest milutki, cały czas można czuć się jak pod kocykiem :) Ciepły, a jednocześnie cienki, więc koszulka nadal wygląda codziennie i mogę nosić ją do pracy. Z polaru zrobiłam sobie również krótkie mankiety i obwódkę na ściągaczach. Nadal uważam, że materiał jest typowo dziecięcy, ale już zamówiłam kilka kolejnych próbek i planuję jeszcze przerobić kilka ciuszków. Zwykle moje ciuchy po jednym sezonie kończą żywot, a potem już tylko przerzucam je z jednej półki na drugą, z polarem minky dots mam zamiar dać im drugie życie.

19:07, ciuchymoda
Link Dodaj komentarz »
| < Maj 2015 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
Przeglądam...